| ZAPRASZAMY DO ZAKUPU KSIĄŻEK "ZŁOTEJ SERII" PRZEZ INTERNET - kliknij tu | ||||||||||||||||||||||||
![]() ![]() ![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||
|
|
|||||||||||||||||||||||
|
Ten osobliwy chwyt artystyczny łączy się z filozoficznym pytaniem o zasadę tożsamości człowieka, o zasadę jego odpowiedzialności albo braku tej odpowiedzialności za cokolwiek. Są w tej książce również inne wątki tropione przez analizującego narratora, nie tylko osobiście zafascynowanego fenomenem ostatniego dzieła Buňuela, ale działającego wręcz w imieniu Czytelnika. Z tym Czytelnikiem jednak narrator raz rozmawia zgodnie, raz się droczy, to znów przyznaje do własnego błędu, by ratować się w ostatniej chwili logiką lub intuicją. Jest tu na przykład, przebiegający w procesie, namysł nad wpływami literatury na samego Buňuela. A znów inną wędrówką jest wmyślanie się w budowę tkanki ekspresji najpóźniejszej fazy twórczej Artysty. Konkluzją analizy jest pierwszorzędnej wagi domysł, że współbrzmienia ekspresji i refleksji - są odwrotnie proporcjonalne. Buńuel ma nam tyle do powiedzenia o samej tajemnicy bytu, nie dlatego forma Jego wywodu staje się uboga, dyskretna. I przez to - przewrotność stylu osiąga swe apogeum. I przez to - zostaje również osiągnięta harmonia. To tajemniczy paradoks - ujawniony w tej książce. Tok analizy - odwołującej się do przebiegającego w czasie fenomenu projekcji filmowej - sam staje się swoistym "czasem ekranowym" tej książki. Poznawanie dzieła przebiega w procesie, opartym o improwizację i wyodrębnienie dużych fragmentów reprezentatywnych. Daje to analizie samoistne życie. Daje to Czytelnikowi nieodparte przeżycie ruchu wyobrażeń i myśli oraz wrażenie odnajdywania osobistej prawdy. Lecz gdy droga ta już zaczyna stawać się całą prawdą, wtedy dążenie do osiągnięcia celu - jakim powinien tu być obiektywizm - pozostaje niezaspokojone. I w tym właśnie tkwi metoda. Ta książka jest ostentacyjną próbą, a nie kresem dociekań. Jest zaproszeniem Czytelnika do wspólnictwa, a nie "ściągawką" dla tych biernych, roztargnionych przez naszą współczesność. Ostatni sen Buňuela - zdaje się przypuszczać autor tej książki - to połączenie nadziei i szyderstwa, szyderstwa i nadziei. | ||||||||||||||||||||||||
| książka posiada 223 stron egzemplarz z autografem autora |
||||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||