|
|
fabularne |
dokumentalne |
widowiska tv |
inne |
scenariusze |
książki |
nagrody
|
Czesław Niemen
|
CZESŁAW NIEMEN - niepowtarzalne, silne zjawisko artystyczne na tle estradowych środowisk polskich rockmanów, bigbeatowców, aż po hip-hopowców.
Pieśniarz, kompozytor, poeta.
Czym porwał nas, ludzi kilku pokoleń?
Co jest istotą jego charyzmatu?
Z pewnością, trafiał na tajemną złotą żyłę w krwioobiegu naszej kultury.
Co to było?
Poezja, jej ton miłości, prawdy, piękna - podawany nam jakby na uwięzi, spoza przeszkód i mimo naszych obaw, ale i w rytm naszych marzeń o wolności,
o wyrwaniu się z depresji i szarzyzny odgrodzonej od piękna.
Był człowiekiem dalekim od bezrefleksyjnego buntu, ale jednocześnie człowiekiem niezgody i wewnętrznej wolności, jaka stawała się wewnętrzną wolnością każdego
z nas.
Przez władzę był poniżany, a to go w naszych oczach wywyższało.
Artysta nostalgicznego tonu - wyrażał formą tajemnych porozumień to co zniknęło
z oficjalnego "spisu treści" dozwolonych dla "narodu - lawy."
Wulkaniczna energia Niemena była artystycznie tak sugestywna, ponieważ czuło się
w jego dykcji, sposobie emitowania głosu wspólną nam wszystkim blokadę, dającą wyraz piękna, prawdy i miłości - poprzez cierpienie w samym wysłowieniu marzeń.
Na Jego pogrzeb przyszła "cała Polska": od 70-latków po gimnazjalistów.
Stali w powadze skupienia ludzie sukcesu: ubrani w londyńskich i paryskich domach mody, obok tych ubranych w zużyte połatane ciuchy. Stali obok siebie ludzie o zmęczonych zmiętych twarzach i ci o wypielęgnowanych dłoniach i efektownych makijażach.
To się już nie zdarza, żeby takie same łzy i ciszę proponowali sobie ludzie tak różni,
jak ci z powązkowskich uroczystości pożegnania z prochami doczesnymi Niemena.
Jednak mimo odczucia, że ponad proch wznosi się ton Jego artyzmu - w górę,
w Niewidzialność - wszystkich przepełniał i przepełnia żal, że nie ma Go już wśród nas.
Co to za żal? Czy tęsknota?
To zapatrzenie w pełnię lirycznego zaśpiewu wyłaniającego się z witalnego ciała.
Niemen poza delikatnością wyswabadzającą się z szorstkiej powłoki stylów, zdań, konwencjonalizmu estrady, niósł POCIESZENIE.
Jego repetycje polskiej poezji, a szczególnie Norwida - stanowiły o duchowej randze pocieszeń. Artysta czujący się spadkobiercą proroczych wierszy Norwida - sam stawał się ożywioną NADZIEJĄ. Charyzmatyk.
Jako widz i słuchacz, stoję wobec trwania - mimo kresu ciała - fenomenu talentu.
Łączyła nas artystyczna przyjaźń trwająca od 1977 roku. Tworzyliśmy razem: widowiska telewizyjne "Kronika Polska Galla Anonima" i mickiewiczowskie "Zdania i uwagi", film fabularny "Klejnot wolnego sumienia" oraz spektakl pt. "13 grudnia - 10-lecie stanu wojennego" wystawiony w 1991 (w rocznicę rozpoczęcia stanu wojennego w Polsce) roku w Teatrze Nowym w Łodzi.
Wielkość Niemen osiągnął przez samodzielność i dzielność zarazem.
Był pocieszeniem, jest drogowskazem.
Grzegorz Królikiewicz
|
|
|
Studio Filmowe "N" Spółka z o.o., ul.Lajkonika 5, 94-119 Łódź,
Regon. P-470762987-9400000059-2-662-47005, NIP 727-00-22-564
Telefon 042 686-13-94, Faks 042 686-13-94, E-mail: studioN@krolikiewicz.pl
|
|
| |